Czy człowiek jest kowalem własnego losu? – Oprah Winfrey, cz.1

Człowiek jest kowalem własnego losu. Tak ludzie mówią, więc chyba to prawda :). Podobno to od nas zależy, czy będziemy szczęśliwi, czy nie. My decydujemy, czy zrealizujemy swoje marzenia, czy całe życie będziemy realizować cele kogoś innego. Historia zna wiele przykładów ludzi, którzy mieli tak ewidentnie pod górkę, ale i tak potrafili to wszystko przekuć na swoją korzyść. Ja natomiast lubię czytać biografie takich ludzi, bo są one naprawdę inspirujące.

W książce „Obudź w sobie olbrzyma” Anthony’ego Robbinsa przeczytałam takie zdanie:

Człowiek jest kowalem własnego losu - Oprah Winfrey. Cytat "Człowiek nie jest tworem okoliczności, to okoliczności są tworem człowieka" Benjamin Disreali

To taki lekko inny sposób powiedzenia, że każdy człowiek jest kowalem własnego losu. Odniosę się do tego cytatu i powiedzenia na przykładzie biografii Oprah Winfrey. Niedawno przeczytałam pierwszą część jej biografii: „Oprah Winfrey. The Real Story”, która obejmuje obszar życia Oprah od urodzin do 1995 roku). Ale od początku może.

Kim jest Oprah?

Oprah Winfrey w największym uproszczeniu jest amerykańską prezenterką telewizyjną, byłym gospodarzem kultowego, nadawanego przez 25 lat talk-showu: „The Oprah Winfrey Show”, aktorką. Obecnie jej majątek szacuje się na jakieś 2,5 miliarda dolarów. Kobieta sukcesu – to na pewno.

Oprah urodziła się w 1954 roku w – uwaga – miejscowości Kosciuszko w stanie Missisipi w USA. Taki polski akcent w biografii – miejscowość nazwana na cześć gen. Tadeusza Kościuszki. W każdym razie matka Oprah była nastolatką, nie była też do końca przekonana, kto tak naprawdę jest ojcem jej dziecka. Delikatnie ujmując, z powodu swojego lekkiego i rozwiązłego sposobu życia matka postanowiła odesłać dziecko na wychowanie do swojej matki na wieś. Babcia żyła w skrajnym ubóstwie, ubierała małą Oprah w sukienki z worków na ziemniaki, z czego śmiały się wszystkie inne dzieci ze szkoły. Mimo tego, babcia nauczyła dziewczynkę czytać i pisać i zaprowadziła ją do kościoła, gdzie Oprah nabywała doświadczenia w recytacjach i występach publicznych.

Molestowanie

W wieku 6 lat matka zabrała znowu dziewczynkę do siebie, nie dbała jednak o jej rozwój tak, jak robiła to babcia. Na szczęście Oprah uwielbiała czytać, więc dbała o siebie sama, a przynajmniej o ten aspekt swojego życia. Jednak kiedy jej mama kolejny raz „wpadła” i urodziła przyrodnią siostrę Oprah – Patricię, to zdecydowała się odesłać starszą swoją córkę do jej (rzekomego) ojca – Vernona. Było jej u niego dobrze – był wymagający i surowy, ale sprawiedliwy i dbał o jej edukację. Idylla nie trwała długo, bo matka znowu postanowiła wziąć dziecko do siebie (żeby dostawać zasiłek). Wtedy też pojawił się inny problem. W domu matki, Oprah była molestowana przez wujka, w wieku 14 lat urodziła nawet synka, który jednak zmarł niedługo po porodzie. Rodzina nie uwierzyła dziewczynie, gdy ta oskarżyła wujka o molestowanie. Wtedy też Oprah – powielając lekko sposób postępowania swojej matki zaczęła się umawiać z wieloma chłopakami, kradła matce pieniądze, żeby nie odstawać finansowo od swoich znacznie bogatszych znajomych i kłóciła się z matką. W efekcie – ta odesłała ją znowu do ojca . I tak, nastoletnia dziewczyna przeprowadziła się po raz kolejny. Dzięki surowym zasadom w domu ojca dla Oprah nastał okres w miarę stabilnego, spokojnego rozwoju.

I jak tu powiedzieć, że człowiek jest kowalem własnego losu?

Może to i prawda, w odniesieniu do dorosłych, ale na pewno nie do dzieci.

W wieku 19 lat Oprah zaczęła pracę w radiu. Ale ciągle trzeba mieć w pamięci, że to były lata 70 w Ameryce. Czarni ludzie byli dyskryminowani, a czarne kobiety już w ogóle nie zajmowały żadnych poważniejszych stanowisk (w środowisku, w którym Oprah się wychowywała, to czarne kobiety głównie zajmowały się sprzątaniem). Oprah od samego początku nie miała więc lekko. Ale miała talent, osobowość, charyzmę, a ponadto była optymistką. I tak od samego dołu pięła się na szczyt, popełniała błędy, występowała w krytykowanych filmach, ale większość decyzji podejmowała jednak trafnych. I dlatego to ona ma dzisiaj 2,5 miliarda dolarów i jest na liście najbardziej wpływowych kobiet na świecie. Kobieta, która w wieku 5 lat czytała książki świniom w gospodarstwie babci.

Człowiek tworem okoliczności? Czy okoliczności tworem człowieka?

Uwielbiam czytać biografie takich, ludzi, którzy z nizin społecznych wspięli się na szczyt. I zawsze zastanawiam się, jak to się dzieje, że niektórzy, wychowani pozornie w takim samym środowisku staczają się, a inni potrafią się wybić (przykład? Siostra Oprah – Patricia, zmarła w 2003 roku z powodu przedawkowania kokainy a brat Jeffrey w 1989 na AIDS). Ktoś zna odpowiedź, dlaczego jedni lądują na szczycie a inni na dnie? Wierzycie w to, że człowiek jest kowalem własnego losu?