Kościół a wojna, czyli kontrowersyjne nauczanie Kościoła Katolickiego, cz. 2

Kościół a wojna – kolejne zagadnienie z natury dla wielu kontrowersyjnych 🙂 Z racji tego, że wielu i wiele z nas zakończyła swoją edukację religijną w liceum, kontynuuję wątek nauczania Kościoła Katolickiego (pierwsza część jest tu: Kościół a kara śmierci).

Kościół a wojna

W Podobnie jak w przypadku kary śmierci informacje tu zawarte pochodzą z książki „Jan Paweł II dla Bystrzaków” opartą z kolei o Katechizm Kościoła Katolickiego. Jaki jest więc ten pogląd Kościoła na wojnę? Otóż Kościół dopuszcza prowadzenie wojen, ale tylko w określonych przypadkach:

  • „Sprawiedliwy powód do wojny. Istnieją ważne przyczyny, z powodu których rozpoczyna się działania zbrojne.
  • Odpowiedzialność władzy. Decyzja o wypowiedzeniu wojny jest podejmowana przez upoważnionych do jej podejmowania przywódców
  • Prawe intencje. Wojna ma w efekcie przynieść dobro.
  • Prawdopodobieństwo sukcesu. Istnieje szansa na wygranie wojny.
  • Proporcjonalność. Wojna sprawiedliwa oznaczać będzie mniej zła, mniejsze cierpienia i mniej ofiar, niż gdyby nie podjęto żadnych działań.
  • Ostateczność. Wykorzystano wszystkie inne środki, by zapobiec rozlewowi krwi (dyplomatyczne, ekonomiczne, itd.)

Ponadto podczas działań zbrojnych przywódca powinien postępować zgodnie z zasadami:

  • Właściwych środków. Rodzaj użytej broni i taktyka ma na celu ograniczenie skali zniszczeń; użyta została najmniejsza siła zapewniająca zrealizowanie założeń
  • Ograniczenie ofiar wśród cywili. Działania zbrojne dotyczą celów militarnych i żołnierzy przeciwnika”

Można by się teraz zastanawiać, deliberować, które z prowadzonych w historii wojny spełniają te założenia. Nie będę tego robić, bo w gruncie rzeczy uważam, że to nie ma sensu. O ile w przypadku II wojny światowej i jednoznacznych decyzji i pragnień Hitlera nikt raczej nie ma wątpliwości, że sprawiedliwy powód do wojny nie zaistniał, o tyle w przypadku innych, bardziej współczesnych ruchów zbrojnych nic tak naprawdę do końca nie wiadomo (przynajmniej w mojej opinii). Docierają do nas, jako zwykłych obywateli jedynie strzępki wypowiedzi, strzępki informacji, czasem zresztą sprzecznych, w zależności od nadawcy i źródła. W rezultacie trudno wyciągnąć jakieś obiektywne, daleko idące wnioski. Z drugiej strony, czy istnieje taka wojna, która „w efekcie ma przynieść dobro”?

Bo jest taki cytat:

Kościół a wojna. Cytat: "Cel wojny może być sprawiedliwy, ale środki nigdy".