Jak łatwiej i na dłużej zapamiętywać?

Każdy z nas chciałby wiedzieć jak łatwiej i na dłużej zapamiętywać. Nie jest to wiedza tajemna – od dawna naukowcy znają określone strategie, które mają nam w tym pomóc. Hmm, tylko jakimś dziwnym trafem informacje te nie docierają do nauczycieli w szkole 🙂

Wyobraźnia

Wszystkie właściwie techniki pamięciowe opierają się na skojarzeniach i wykorzystaniu wyobraźni. Szczerze mówiąc edukację w szkole zakończyłam nie wykorzystując tych technik – uważałam je za niepotrzebne, skomplikowane i takie trochę niesprawiedliwe (jak czarna magia, czy coś). Wydawało mi się też, że skoro mam coś zapamiętać, to po prostu najlepiej to zapamiętać. W przypadku wykorzystania techniki skojarzeniowej myślałam, że bezsensowne jest wymyślenie skojarzenia, powiązania go z właściwą informacją a potem od skojarzenia dojście z powrotem do informacji. Przecież to dwa razy więcej informacji do zapamiętania! Teraz wiem, że to nie do końca tak. Jeśli odpowiednio dobierzemy skojarzenie, to wszystko zamiast się skomplikować – znacznie się uprości.

O emocjach

Najłatwiej zapamiętujemy informacje, z którymi łączą się duże emocje. Większość ludzi pamięta datę swoich urodzin, datę ataku na World Trade Center, datę śmierci Jana Pawła II, bo z tymi datami łączymy różne zapewne, ale intensywne emocje i wspomnienia. Pamiętamy zapachy: w Anglii pracowałam już lata temu, ale wciąż pamiętam zapach wody kolońskiej mojego supervisora, bo jego przejście po mojej linii kosztowało mnie zawsze dużo nerwów i stresu. Pamiętam, że piosenka zespołu Fun: „We are young” leciała na Orliku w czasie pisania przeze mnie matury z matematyki. To są mało istotne informacje, ale w powiązaniu z emocjami zostaną w mojej pamięci już chyba na zawsze.

Jak to wykorzystać w procesie nauki?

Jedną z najbardziej inspirujących mnie obecnie osób jest amerykańska aktorka i producentka Ellen DeGeneres (moi znajomi wiedzą o tym aż za dobrze :D). Oglądam filmiki na Youtubie z jej udziałem, przeczytałam jej książki, biografie, itp. Znam datę jej urodzin, ważnych wydarzeń z jej życia, itp. itd. mimo że właściwie nie starałam się tego zapamiętać, a tylko o tym czytałam. Dlaczego z taką łatwością je zapamiętałam? Bo różnych względów mnie to interesuje i te fakty są dla mnie ważne. A dlaczego inne daty, jak np. rok śmierci Kazimierza Wielkiego – którą to datę tłukłam po parę razy w liceum, od razu wylatują mi z pamięci? Bo ze śmiercią Kazimierza Wielkiego nic mi się nie kojarzy, nie towarzyszy temu żal, złość, rozpacz, itp. No bo w sumie czemu miałyby? Gdyby jednak Kazimierz Wielki był moim idolem, gdybym chciała go naśladować to ta data od razu wryłaby mi się w pamięć.

Jak łatwiej i na dłużej zapamiętywać?

Skoro czemuś nie towarzyszą emocje – to stwórzmy je sztucznie. Spróbujmy się zidentyfikować z osobami, o których się uczymy, albo związać emocjonalnie z efektem naszej nauki. Na bezrybiu i rak ryba 🙂 Ogólnie rzecz ujmując, dodatkowe zasady, które sprzyjają tworzeniu skutecznych skojarzeń są następujące:

  • dziwne, humorystyczne zamiany i absurdalne zdarzenia. Wyobraź sobie, że jesteś biednym mieszkańcem wsi z XIV wieku, siedzisz przy kominku bo oskubałeś 13 kurczaków, robisz sobie przerwę bo masz do oskubania jeszcze 70, otwierasz laptopa i zaczynasz skrolować Facebooka i nagle pojawia się post informujący o śmierci Kazimierza Wielkiego i każdy z Twoich znajomych zaczyna to udostępniać. Data? 1370 (13 kurczaków oskubanych, 70 zostało)

Jak łatwiej i na dłużej zapamiętywać? Facebookowy wpis informujący o śmierci Kazimierza Wielkiego

  • erotyka, powstrzymam się od podawania przykładów. Dla Waszego własnego dobra 🙂
  • wykorzystanie zmysłów: np. skoro bitwa pod Grunwaldem była 15 lipca 1410, to postaraj się wyobrazić sobie siebie na koniu w upalnym słońcu, słyszysz rżenie konia pod sobą, może plotkujesz z kolegą/koleżanką z boku i co się odwrócisz w jej stronę to Ci się to słońce od jej/jego zbroi odbija i razi po oczach. Patrzysz zniecierpliwiony na zegarek i widzisz godzinę 14:10 i wtedy zaczyna się bitwa.
  • tworzenie historii: jeśli masz zapamiętać budowę mikroskopu elektronowego, to najlepiej stwórz historię związaną z zasadą działania: tworzenie wiązki elektronów (gdzie), jak potem leci ta wiązka, jak jest formowana, czy się odbija od próbki czy przez nią przechodzi, itp. Najlepiej swoimi słowami.

Kiedyś wydawało mi się, że nie warto robić takich skojarzeń, bo za dużo czasu potrzebowałam, żeby coś sensownego wymyślić. Z czasem te skojarzenia zaczęły się szybciej pojawiać w mojej głowie i o wiele łatwiej mi się je teraz stosuje. Starajcie się wyobrażać sobie wszystko jak najbardziej plastycznie, kolorowo, intensywnie. I pamiętajcie, że trening, czyni mistrza 🙂