O mnie

Cześć, nazywam się Daria i postanowiłam blogować 🙂

Kim jestem?

Studentką inżynierii materiałowej, entuzjastką nauki, czytania, rozwoju osobistego, kostki Rubika, wypraw rowerowych… długo można by wymieniać. Teraz mogę jeszcze dopisać, że do kręgu moich zainteresowań dołączyło blogowanie, tworzenie stron internetowych i szeroko pojętej internetowej popularyzacji nauki.

Skąd to nagłe zainteresowanie?

Po pierwsze – wcale nie nagłe. Od dawna nie podoba mi się powszechny na świecie trend do specjalizacji. W wielu krajach już na bardzo wczesnym etapie edukacji szkolnej dzieci zmuszone są do wybierania swojej ścieżki kariery. W Polsce również odchodzi się od nauczania ogólnokształcącego w stronę skupienia się tylko na przedmiotach wiodących na konkretnym profilu. Oczywiście – ma to swoje zalety. Szkolimy specjalistów, osoby teoretycznie świetne wyszkolone do pracy w pewnej wąskiej, albo jeszcze węższej dziedzinie. Z drugiej strony – osoby w liceum mają okrojone godziny z geografii, historii, biologii, itp. Okej – nie rozpraszają się, „bo przecież to się im nie przyda”. Nie zgadzam się z tym.

Nigdy nie wiemy, co się nam w życiu przyda i kiedy. Im człowiek więcej wie, tym łatwiej uczy się nowych rzeczy, tym mądrzejszy jest, tym ma szersze spojrzenie na siebie i otaczający go świat. A jest on niezwykle ciekawy, pełen fascynujących zjawisk, rewelacyjnych wynalazków i inspirujących ludzi. Skoro jest on taki super, to czy nauka o nim może być nudna? Ci z nas, którzy jeszcze pamiętają szkołę, wiedzą, że niestety tak. Jest to przeświadczenie, które wynosimy już od najmłodszych lat szkolnych, gdzie wbijaliśmy na pamięć pewne rzeczy – ponieważ tego od nas wymagano, gdzie uczyliśmy się biografii ludzi żyjących przed wiekami, a gdzie nie było już czasu na uczenie się historii nowożytnej. Porównajmy – dzieci w wieku przedszkolnym, nie ustają w pytaniach: „dlaczego ptaki nie mają sierści”, „jak długo żyje wróbelek”, „dlaczego niebo jest niebieskie, a trawa zielona”, itp. oraz nas, dorosłych, po co najmniej 10 latach spędzonych w szkole – którzy bierzemy wszystko za pewnik, nie zastanawiając się głębiej nad tym wszystkim tym, co nas otacza.

Co chcę osiągnąć?

Poprzez tego bloga, chciałabym obudzić w niektórych chęć poznania czegoś więcej, obudzenia się z letargu, złamania codziennej rutyny. Wierzę, że uczyć można się przez całe życie. Nauka w każdym wieku może sprawiać przyjemność i wyzwalać w nas chęć dowiedzenia się więcej i więcej. Wiem też, że niektórym trudno jest się zmobilizować, np. są osoby, które nie lubią czytać książek, które nie mają czasu, żeby przebić się przez setki stron podręcznika, tylko po to, żeby dowiedzieć się czemu ziemia jest okrągła i czy faktycznie jest. Dla tych wszystkich mam dobrą wiadomość – ja zrobię to za Was 🙂 Na tym blogu mam zamiar zamieszczać skompresowane, mam nadzieję jasno napisane i wytłumaczone, ciekawe (w mojej opinii oczywiście) rzeczy, których się dowiedziałam. Nazwa strony zobowiązuje – wyniuchane.pl. Ja będę niuchać w książkach, wertować artykuły i magazyny, itp. i wyciskać z  nich najważniejsze rzeczy.

Dziedziny

A zgodnie z moja misją i wiarą, należeć one będą do trzech kategorii:

  • ciekawa nauka – a więc odpowiedzi na nurtujące mnie (i może też Was) pytania – czyli właśnie: czy ziemia jest okrągła, dlaczego kręci nam się w głowie jak my sami się kręcimy, itp. Jeśli sami będziecie się nad czymś zastanawiać – piszcie do mnie, zawsze chętnie się czegoś nauczę i podam dalej 🙂
  • efektywniejsza nauka – tak nazwałam tę kategorię, chociaż mam zamiar prezentować wszystko to, co złamie w jakiś sposób schematy, często nieefektywne, które wynieśliśmy ze szkoły. Chciałabym pokazać tutaj to, co nauka wie o zapominaniu i zapamiętywaniu, dlaczego jedne rzeczy – takie jak bajkę o Czerwonym Kapturku pamiętamy od 20, 30 albo i więcej lat, a nie pamiętamy tego, co słyszeliśmy wczoraj na wykładzie lub w telewizji. Ogólnie – jak sprawić, żeby nauka była ciekawa i wydajna a zapamiętywanie – trwałe i skuteczne (w tym o technikach pamięciowych).
  • rozwój osobisty – czyli jak zrobić, żeby nam się chciało tak, jak nam się nie chce. Żeby zrealizować te plany, które odkładamy od dawna. Żeby się zmobilizować i w końcu zrobić to, na czym nam zależy i co tak naprawdę chcemy osiągnąć. I wiele innych, mam nadzieję, wartościowych rzeczy 🙂

Ostrzeżenie

Uprzedzając wszystkich hejterów – to nie jest blog ekspercki w ścisłym tego słowa znaczeniu. Nie jestem geografem – ale zamierzam pisać m.in. o geografii. Nie jestem historykiem – ale na pewno znajdą się tu posty poświęcone historii. Jestem inżynierem (materiałowym) – ale będę pisać o funkcjonowaniu maszyn i urządzeń, których na pewno nie widziałam na uczelni. Czy papier ukończenia konkretnej dziedziny studiów świadczy o wiedzy i jest warunkiem koniecznym umożliwiającym wypowiadanie się? Wierzę, że nie. I uprzedzając ponownie – nie, nie zamierzam czerpać informacji z jednego źródła i Wam też tego nigdy nie polecam 🙂

Jeśli jesteś ciekawy/a jak to będzie wyglądało w praktyce – zapraszam zawsze i wciąż 🙂 Chciałabym, żeby ten blog stał się platformą do dyskusji, wymiany informacji, które mam nadzieję – ubogacą nas wszystkich 🙂 Tego sobie i Wam życzę 🙂