O postępowaniu w życiu, czyli Margaret Thatcher cz. 3

Margaret Thatcher jak zwykle niezawodna: kolejny wartościowy cytat z książki „The Downing Street Years”, tym razem (w dużym uproszczeniu) o postępowaniu w życiu (wcześniejsze dwa posty z cytatami z tej książki znajdziecie: tutaj tutaj).

Zaraz po objęciu przez Margaret Thatcher domu przy Downing Street jako siedziby rządu (1979 rok), w wywiadzie telewizyjnym Żelazna Dama cytowała modlitwę św. Franciszka z Asyżu:

„Where there is discord, may we bring harmony. Where there is error, may we bring truth. Where there is doubt, may we bring faith. and where is despair, may we bring hope.”

Udało mi się zdobyć tłumaczenie oryginalne (to znaczy oficjalne, a nie moje nieporadne :)). W wersji polskiej modlitwa ta brzmi więc następująco:

O postępowaniu w życiu, Margaret Thatcher, św. Franciszek z Asyżu

Trochę upokarzające jest to, że jako katolik dowiaduję się o modlitwie z takim głębokim przekazem z pisanej po angielsku autobiografii Żelaznej Damy. Niemniej jednak, nieważne skąd, ważne, że się dowiaduję i dlatego dzielę się tu nią także z Wami 🙂

O postępowaniu w życiu

Podzieliłam się cytatem, teraz zajmę się analizą. Czy my się zachowujemy zgodnie z jego treścią? Myślę, że nie. Gdzie panuje niezgoda, staramy się dołożyć swoje trzy grosze, bo sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Gdy ludzie błądzą to może i pomożemy, no chyba, że to nasz potencjalny rywal na rynku pracy, w miejscu pracy czy gdzie indziej. Wtedy zmylimy go jeszcze bardziej. Gdzie panuje zwątpienie i narzekanie, my dołączamy do chóru lamentujących. Ok, wiem, przesadzam. A czy takie opisane zachowanie (to złe) nie jest nam dobrze znane? Oczywiście, że jest (nie ma to jak samemu sobie zadawać pytania i na nie odpowiadać :)). Jest to zachowanie zgodne z instynktem człowieka z czasów, gdy walczył o przetrwanie z dzikimi zwierzętami. W obecnych czasach jednak, czy takie dążenie do zwycięstwa, czasem po trudnej i może nieczystej walce jest faktycznie zwycięstwem dającym satysfakcję? Czasem pojednanie będzie trudniejszym, ale na dłuższą metę bardziej owocnym. Często skupienie się na potrzebach innych, ubogaca nas samych. Tak, wiem, znowu banały, ale mam nadzieję, ze jak się człowiek takich banałów naczyta to mu coś w głowie zostanie 🙂

O moralności

Skoro już jesteśmy w temacie „The Downing Street Years”, w pewnym momencie książki można odnaleźć następująca słowa męża Żelaznej Damy, a więc Denisa Thatchera:

„The desire to win is born to most of us. The will to win is a matter of training. The manner of winning is a matter of honour”.

Tłumaczenie oficjalne w polskiej wersji językowej brzmi:

O postępowaniu w życiu - Margaret Thatcher, Dennis Thatcher, wola zwycięstwa

Niezależnie od wariantu – powyżej wersja chrześcijańska, odnosząca się raczej do miłości bliźniego jak w modlitwie św. Franciszka, poniżej wersja świecka, odnosząca się do honoru i moralności, myślę, że oba cytaty, po przeanalizowaniu i wyciągnięciu wniosków sprawią, że świat będzie lepszym miejscem, bo my, ludzie, będziemy dla siebie lepsi! 🙂