Pewność siebie, której nie ma – Oprah Winfrey, cz. 2

Pewność siebie – nie każdy to ma. Niektórzy wcale nie są pewni siebie, ale na takich wyglądają – dobre i to. Niektórzy w ogóle nie mają pewności siebie i cały czas dają się spychać na margines. Nieraz widzimy też osoby, które są wybitnie mało inteligentne, mało rozgarnięte, ale nadrabiają pewnością siebie, nie narzucają na siebie nie wiadomo jakich oczekiwań i osiągają o wiele większe sukcesy niż osoby mądrzejsze, ale z jakichś powodów nie wierzące we własne umiejętności. Frustrujące, co?

Dzisiejszy post będzie wypełniony cytatami pochodzącymi z książki George Mair – „Opray Winfery. The real story”. O tym, kim jest Oprah pisałam już wcześniej na blogu (możecie to przeczytać tutaj: Czy człowiek jest kowalem własnego losu? – Oprah Winfrey, cz.1). Dla tych jednak, którzy nie mają czasu tego czytać teraz to powiem tylko, że Oprah Winfrey jest jedną z najbardziej popularnych kobiet na świecie, jest multimiliarderką i osiągnęła gigantyczny sukces jako dziennikarka i prezenterka telewizyjna. Wydawałoby się więc, że kto jak kto, ale ona powinna być bardzo pewna siebie, żeby się przebić w brutalnym świecie show biznesu. No właśnie – wydawałoby się.

Wiara w siebie – która jest

Oprah Winfrey głęboko wierzyła w siebie (nie wiem jak jest teraz, odnoszę się do przeszłości opisanej w książce – ale jak tylko spotkam Oprah to się jej zapytam :). Oprah grała w filmie „Kolor purpury”, gdzie wcieliła się w rolę Sofii – czarnoskórej dziewczyny, która musiała naprawdę ciężko walczyć o swoją niezależność (Oprah dostała nawet za ten film- swój debiut – nominację do Oscara jako dla najlepszej aktorki drugoplanowej). W każdym razie Oprah zagrała tę rolę tak dobrze, ponieważ w pełni rozumiała tę postać i potrafiła to przekazać na ekranie – Sofia wierzyła w siebie i była ponadto optymistką. Cytat z biografii Oprah odnośnie Sofii:

„The idea of self-faith is that no matter how whipped and defeated a person feels, he or she can still recover,still bounce back, still become a winner. Self-faith transforms victims into winners and empowers people to take charge of their lives and their destiny”

(George Mair: Oprah Winfrey. The real story. Aurum Press, USA 1994, str. 89).

Tłumacząc dla Was ten cytat zapiszę go tak:

pewność siebie,idea wiary w siebie i szacunku, cytat Oprah Winfey

Jednak droga Oprah do tego momentu była wyboista. Pewność siebie, na jaką ten fragment wskazuje być może dotyczy sfery zawodowej tej kobiety, ale z pewnością nie odnosi się do sfery prywatnej, osobistej i dotyczącej relacji z innymi.

Samobójstwo, którego nie było

Co ciekawe, film „Kolor purpury” został wypuszczony w 1985 roku i sprawił, że Oprah była jeszcze bogatsza i jeszcze bardziej rozpoznawalna. A jeszcze cztery lata wcześniej Oprah wcale nie była tak pewna siebie – w wieku 27 lat związała się z żonatym mężczyzną i była w nim naprawdę, po raz pierwszy w życiu na serio zakochana. Kiedy okazało się, że on wcale nie chce się ze swoją żoną rozstawać, Oprah postanowiła zerwać, ale przez krótki czas rozważała nawet samobójstwo. Życie wydawało się dla niej bez sensu. I chociaż sama przyznawała w swojej autobiografii, że listy do przyjaciół, w których się z nimi żegnała przed popełnieniem samobójstwa nie były tak naprawdę na serio, to jednak doświadczenie cierpienia i poczucia beznadziei nie było jej obce. I ponownie cytat z książki:

„Oprah is not the first person who felt [depressed] over an unhappy love affair. She says that she was never serious about suicide. For one thing, she says, she would have been too curious too see what would happen tomorrow. Optimists don’t commit suicide and apparently neither do curious people. Oprah is both”.

(George Mair: Oprah Winfrey. The real story. Aurum Press, USA 1994, str. 50).

Tłumacząc:

„Oprah nie jest pierwszą osobą, która czuje się załamana z powodu nieszczęśliwego romansu. Sama mówi, że nigdy nie myślała na poważnie o popełnieniu samobójstwa. Jednym z powodów było to, że jak sama wspomina, byłaby zbyt ciekawa tego, co może się wydarzyć następnego dnia. Optymiści nie popełniają samobójstwa i najwidoczniej nie czynią tego także ludzie ciekawi. Oprah jest zarówno optymistką jak i osoba ciekawą”.

Pewność siebie, której nie było

Nie zmienia to faktu, że każde wspomnienie, każde doświadczenie może, choć nie musi mieć wpływ na nasze dalsze życie. Każdy z nas jest inny, bo każdego z nas ukształtowały inne wydarzenia. Albo ukształtowały nas nasze różne reakcje na te wydarzenia, spowodowane jeszcze wcześniejszymi przekonaniami. I tak w kółko. Oprah też nie wyszła ze swojego dzieciństwa i młodości bez szwanku (serio, przeczytajcie tamten wcześniejszy artykuł: Czy człowiek jest kowalem własnego losu? – Oprah Winfrey, cz.1). Po historii z tym gościem Oprah postanawia:

„I had given this man the power over my life. And I will never, never – as long as I’m black – I will never give up my power to another person”

(George Mair: Oprah Winfrey. The real story. Aurum Press, USA 1994, str. 50)

czyli:

„Oddałam mężczyźnie władzę nad moim życiem. I nigdy, nigdy więcej – tak długo, jak jestem czarna, nie oddam żadnej innej osobie władzy nade mną”.

Z jednej strony jest to bardzo mocne stwierdzenie. Stwierdzenie silnej, niezależnej kobiety, odnoszącej sukcesy na wielu polach. Z drugiej – stwierdzenie niezmiernie ograniczające, nie pozwalające jej nikomu tak do końca zaufać, przekonanej, że sama musi wszystkiego dopilnować. Stwierdzenie smutne. Tym smutniejsze dla mnie, bo zachowuję się tak samo jak Oprah. Co prawda nie robiłam takiego postanowienia, a już na pewno nie zwerbalizowałabym tego w takiej formie (tym bardziej tego fragmentu o tym, że tak długo jak jestem czarna ;), ale nie zmienia to faktu, że też wolę polegać na sobie i swoich umiejętnościach. Gdy polegasz na sobie, nikt Cię nie zawiedzie. A gdy zawiedziesz sama siebie, to tylko sama do siebie możesz mieć pretensję. I znowu – z jednej strony ma to sens, ale z drugiej sama wiem, jak trudno jest czasami poradzić sobie samemu z własnymi emocjami, lękami i potworami spod łóżka.

Ale wracajmy do Oprah – pewność siebie a problemy z wagą

Tak jak napisałam – nasze przekonania i doświadczenia bardzo często rzutują na nasze dalsze życie i podobnie było z Oprah – patologiczne relacje matki z facetami, jej samej pierwsze nieporadne związki sprawiły, że wpadła w błędne koło przybierania i tracenia na wadze. Narrator książki pisze o tym tak:

„Moreover, she realized that her weight and her relationships were related. When she wanted to please a man, she slimmed down, and when she was robbed of the emotional and sexual gratification, she sought out oral fulfilment through food”.

George Mair: Opray Winfrey. The real story. Aurum Press, USA 1994, str. 50.

tłumacząc:

„Dodatkowo, Oprah uświadomiła sobie, że jej waga i związki są ze sobą powiązane. Kiedy chciała zadowolić mężczyznę to chudła a kiedy została okradziona z emocjonalnej i seksualnej gratyfikacji to starała się wypełnić tę pustkę przez jedzenie”.

Jak sama wskazuje w dalszej części biografii potrzebowała akceptacji, której nie miała w dzieciństwie. Chciała, żeby ludzie ją lubili, bo ona sama nie lubiła samej siebie. Kiedy facet ją rzucił to w gruncie rzeczy była mu wdzięczna – mogła znowu się schować za nadwagą, bo nie miała poczucia, że zasługuje na więcej. I gdzie tu jest ta pewność siebie? Jak to jest możliwe, że człowiek tak pozornie spełniony toczy tak wielkie walki sam ze sobą?

Najsmutniejszy fragment

Pisałam już, jak smutny i osobisty wydał mi się fragment, w którym Oprah pisze, że postanowiła nigdy więcej nie oddać nikomu władzy nad swoim życiem. Fragment ten znajduje się na stronie 50 książki. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, co jest na stronie 242. Oprah pisze tam o sobie tak:

„I discovered I didn’t feel worth a damn, and certainly not worthy of love unless I was accomplishing something. I suddenly realized I have never felt I could be loved just for being”.

(George Mair: Oprah Winfrey. The real story. Aurum Press, USA 1994, str. 242)

w moim tłumaczeniu:

pewność siebie, Oprah Winfrey, zasługiwanie na miłość

Ten fragment też jest taki smutny dla mnie i przygnębiający, bo po raz kolejny uświadamiam sobie, że reaguję podobnie jak Oprah. Też ciągle gonię króliczka, którego nie mogę złapać. Wciąż muszę sobie coś udowadniać, żeby mieć poczucie, że na coś zasługuję. Ciągle przesuwam granicę, po której wydaje mi się, że już będzie dobrze, że już naprawdę będę mogła zluzować. Tylko, że ten moment jeszcze nie przyszedł. To tak samo prawdziwe stwierdzenie jak cytat z Anthony’ego Robbina:

„Kiedyś, jakoś, ktoś, coś… i będę szczęśliwa”

Z drugiej jednak strony optymistyczne jest to, że skoro istnieje tyle podobieństw między mną a Oprah Winfrey, to po pierwsze – nie popełnię samobójstwa, po drugie – polecę w końcu kiedyś do tych Stanów i po trzecie – może stan mojego konta upodobni się do stanu konta Oprah 😉 Zawsze to jakieś światełko w tunelu 🙂

Podsumowanie

Ale z kolejnej strony – jak widać na przykładzie życia Oprah Winfrey – pieniądze szczęścia nie dają. Każdy z nas toczy w środku wewnętrzną walkę. Pewność siebie może istnieć w pewnych obszarach naszego życia, możemy być rekinami sukcesu i zamieniać w złoto wszystko co się rusza i nie rusza, z kolei na innych polach możemy być bezbronni jak dzieci. Bądźmy więc dla siebie bardziej wyrozumiali – dla siebie, czyli dla nas samych, ale też dla innych ludzi, tych, którzy nas otaczają.

Cytaty

I na koniec jeszcze trzy cytaty z Oprah Winfrey – odnoszące się właśnie do pewności siebie i poczucia własnej wartości – z okresów jej życia, gdy miała już wszystko znacznie bardziej poukładane:

„If you are struggling and it doesn’t seem to be coming together, you can’t look outside of yourself for why it isn’t working. You just have to stop right where you are and look right inside yourself”.

(George Mair: Opray Winfrey. The real story. Aurum Press, USA 1994, str. 149).

Tłumaczenie fragmentu:

pewność siebie, szukanie powodów, dlaczego coś nie działa

Bo jak to się mówi – świadomość problemu to pół sukcesu. Pierwszym krokiem do wyleczenia się z alkoholizmu jest uświadomienie sobie problemu z alkoholem. Z drugiej strony, tak jak napisałam – świadomość to pół sukcesu. Ja wiem, co mnie ogranicza. Ale samo to, że wiem niczego nie rozwiązuje, dopóki nie będę mieć odwagi się z tym zmierzyć. I tak w koło Macieju (pozdrawiam wszystkich Maciejów :)). Ale na patrzenie do wnętrza siebie polecam morze albo góry – mi się tam zawsze lepiej myśli zbiera 🙂

Kolejny cytat:

„Don’t try to please others and don’t let others control you. Count on yourself and surround yourself with good people. Have harmony in life, dispose of betrayers, be nice and don’t ever give up. Don’t do anything for the money”.

(George Mair: Opray Winfrey. The real story. Aurum Press, USA 1994, str. 149 – 150)

I kolejne tłumaczenie:

pewność siebie, instrukcja jak żyć by Oprah Winfrey

Nie rób niczego dla pieniędzy, powiedziała druga najbogatsza kobieta w 2016 roku, jak wynika z rankingu Forbes. OK, przekonała mnie 😉

I naprawdę już na koniec – zapytana o to, jak postrzega swoje telewizyjne show w roku 1986, Oprah odpowiedziała tak:

„It’s going to do well [her show]. If it doesn’t, I will still do well. I will do well because I am not defined by a show. I think we are defined by the way we treat ourselves and the way we treat other people”.

(George Mair: Opray Winfrey. The real story. Aurum Press, USA 1994, str. 100)

Tłumacząc cytat:

pewność siebie, definicja nas samych

No właśnie. Moja siostra powiedziała mi kiedyś, że nie można być dobrym dla innych, nie będąc dobrym dla samego siebie. Wiedziałam, że robię coś źle :(.

Podsumowanie II

Uff – ale się rozpisałam! Zapamiętajcie – każdy z nas zasługuje na więcej. Jeśli nie na jednym polu, to na drugim. Pewność siebie nie jest czymś, co jest i mamy na zawsze. Każde wydarzenia ma wpływ na to, jak postrzegamy siebie. Starajmy się więc postępować w sposób zgodny z własnym poczuciem wartości, z własnym sumieniem – dzięki temu zostaniem zwycięzcami – niezależnie od tego, jak ten sukces zdefiniujemy.